Motywacyjny poniedziałek #1

Jaki poniedziałek taki cały tydzień. Od dziś ruszam z motywacyjnymi poniedziałkami. Po co? A no po to, by pomóc Ci zwiększyć Twoje obroty i sprawić, by nie tylko poniedziałek był produktywny ale i cały tydzień. Poniedziałki nie muszą być strasznie. Brzmi sztucznie? Niekoniecznie. Wszystko zaczyna się w głowie i w sumie od nas zależy jaki będzie nasz nadchodzący dzień. To co? Jesteś gotowy?

 

Motywacyjny poniedziałek będzie od tej chwili ZAWSZE! Znajdziesz tu wszystko, czego będziesz potrzebować do tego, by ruszyć tyłek do działania. W każdy poniedziałek będzie pojawiać się jedna lekcja, którą będziesz wdrażać sobie spokojnie w ciągu nadchodzącego tygodnia. Do czego będzie motywował motywacyjny poniedziałek? Do wszystkiego 😊

 

Lekcja pierwsza

Plan Działania. Jeśli sięgniesz po jakąkolwiek książkę motywacyjną czy biznesową zauważysz jedną powtarzalną rzecz. W każdej z nich znajdziesz sugestie, by przygotowywać sobie dokładny plan działania na dzień, tydzień, miesiąc czy rok. I nie ma się co od tego wykręcać. Plan działania jest bezwzględnie obowiązujący, jeśli chcesz naprawdę ruszyć z kopyta 😊

Jak to wygląda w praktyce? Potrzebujesz swojego planera. Pisałam już o tym we wpisie Życie w zeszycie.  No i zaczynamy. Pomyśl sobie spokojnie o tym, co musisz zrobić w nadchodzącym tygodniu. Od początku – od samego poniedziałku, jak tylko wstaniesz. I co najważniejsze – ZAPISZ TO. Nawet jeśli połowę dnia spędzamy w pracy – zapisujemy to również. W poniedziałki warto sobie zrobić z rana szybciutką tabatę 😊 tak, by pobudzić swój organizm do wzmożonego działania! 5 minut wystarczy. Pomysł podpatrzyłam na blogu ZORGANIZOWANI – tu macie LINK
Następnie wypisujemy sobie co robimy od razu po pracy i w dalszych godzinach. Jeśli mamy wysłać ważnego maila lub wykonać ważny telefon – zapiszmy sobie to również. Z pewnością o tym nie zapomnimy 😊 Mój zaplanowany dzisiejszy poniedziałek:

8:00 – 16:00 -> Praca
10:30 -> Telefon do dziekanatu
11:00 -> Mail w sprawie studiów
16:20 -> Zakupy spożywcze (lista zakupów oczywiście również zrobiona 😊)
17:00 -> Zrobić pranie, ogarnąć mieszkanie
18:00 -> TRENING: Turbo Wyzwanie
19:30 -> Przygotować posiłki do pracy na wtorek
20:30 -> Książka i czas dla siebie 😊

No właśnie – lista zakupów. Jest dla mnie bardzo ważna. Po pierwsze dlatego żeby nie zapomnieć tego co jest mi niezbędne. A po drugie dlatego, żeby nie kupować tego co niepotrzebne 😊 Tak jak jest wyżej zaplanowany dzień – tak zaplanowany mam każdy z osobna. Jeśli chodzi o planowanie tygodni z wyprzedzeniem wygląda to mniej więcej tak, że po prostu wypisuję sobie bardzo ważne rzeczy do ogarnięcia, daty urodzin bliskich, jakieś deadliny 😊

18.06-24.06 ->
– Pilnować USOSA!
– SOBOTA: dziekanat, po południu: masaż, Dzień Ojca

25.06-01.07 ->
– Obrona (celowo nie piszę kiedy 😊)

Podobnie wygląda to w przypadku planowania miesięcznego, tutaj głównie ważne daty, a także miesięczne planowanie wydatków.

LIPIEC

  1. 14 lipca – Urodziny Chrzestnej
  2. 21 lipca – Urodziny Chrzestnego
  3. KWOTA na rachunek oszczędnościowy– tutaj wpisuję sobie jakąś sumkę, którą chcę odłożyć w danym miesiącu. I tu bardzo ważne – odkładaj od razu po otrzymaniu wynagrodzenia 😊 Nigdy na koniec miesiąca, ponieważ musisz zaplanować swój budżet, który już będzie uszczuplony o daną kwotę. Taka myśl przewodnia: Najpierw płać sobie
  4. Do 6 lipca: wykupić abonament na beactive.tv
  5. Do 7 lipca: czynsz za mieszkanie
  6. Do 15 lipca: rachunki: telefon + Internet + Prąd
  7. Do 28 lipca: opłacić wakacje
  8. ZAKUPY: bikini + …

 

To tylko taki mały zarys zrobiony na szybko, bo z pewnością coś jeszcze dojdzie. Niemniej jednak zawsze staram się zaplanować wszystko bardzo szczegółowo. A jak mi się tylko coś przypomni czy też wpadnie coś nowego – od razu dopisuję. Natomiast jeśli chodzi o plany roczne to wypisuję przede wszystkim to, co w danym roku jest dla mnie priorytetem. To, co chcę osiągnąć. A na koniec roku sprawdzam czy mi się to udało 😊

 

Dlaczego planowanie jest tak ważne? Z kilku prostych powodów. Przede wszystkim dlatego, że jeśli coś zaplanujesz – i co ważniejsze – ZAPISZESZ. To na pewno to zrobisz. Po prostu będzie to dla Ciebie ściśle wiążące. No bo na przykład jak przychodzisz do pracy – to znasz swój zakres obowiązków, prawda? I wykonujesz go należycie? Bo przecież Twój przełożony Cię o to prosi, więc to robisz. Zatem Ty też bądź dla siebie swoim własnym szefem! Zaplanuj sobie swój dzień, tydzień, miesiąc, rok, swoje życie. A zobaczysz, że wszystko co znajdzie się w Twoim planie działania zostanie należycie wykonanie. Ponadto będziesz mieć więcej czasu dla siebie i wszystko stanie się o wiele prostsze niż zwykle 😊

Spread the love
  • 1
    Udostępnij